Do nowego skrzydła ZSP w Domiechowicach już niedługo wprowadzą się uczniowie
W salach nowego skrzydła Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Domiechowicach pojawiają się już pierwsze meble. To znak, że część inwestycji, związana z budową tego fragmentu obiektu, jest już na ostatniej prostej. I faktycznie, jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, na początku kwietnia w nowych salach na piętrze będą się już uczyć uczniowie, a na parterze - rozgoszczą się przedszkolaki.
W nowym skrzydle ZSP w Domiechowicach trwają ostatnie prace. Ekipy montują wykładziny podłogowe, oświetlenie, skręcają meble. Z każdym dniem widać postęp tych robót. Nic dziwnego, bo w salach nowego skrzydła uczniowie mają się rozgościć już na początku kwietnia.
- Wszystko po to, aby "zwolnić" skrzydło, w którym obecnie znajduje się przedszkole - mówi Mirosław Klimas, kierownik Referatu Inwestycji, który dziś wspólnie z wójtem Konradem Kocem, kierownik Referatu Oświaty Anną Więcławek i dyrektor Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Domiechowicach Aleksandrą Fornalik ustalali szczegóły, dotyczące tej przeprowadzki i planowanych w związku z tym zmian. - Uczniowie przeniosą się do klas na piętrze nowego skrzydła, a przedszkolaki do sal na parterze. Dzięki temu cały front robót będzie można rzucić na tę część obiektu, która ma zostać zaadaptowana na żłobek - dodaje Mirosław Klimas.
- To będzie logistyczne wyzwanie dla całej szkolnej społeczności, ale myślę, że uda się to zorganizować - mówi wójt Konrad Koc. - Zachętą na pewno będzie to, że sale w nowym skrzydle będą przestronne i nowoczesne. Oko cieszą też szerokie i jasne korytarze. W szkole została również zamontowana winda - dodaje wójt.
Cała przebudowa ma się zakończyć późną jesienią tego roku. Jej koszt to ponad 13 mln zł.

