Katyński "Dąb pamięci" posadzono w Janowie
"Dąb pamięci" poświęcony porucznikowi Władysławowi Głowackiemu, urodzonemu w Bełchatowie, a zamordowanemu w Katyniu oficerowi Wojska Polskiego posadzono przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Janowie.
Najpierw we wrześniu 1939 roku zostali rozbrojeni i internowani przez wojska sowieckie, potem wywiezieni na wschód do obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, a następnie, wiosną 1940 roku bestialsko zamordowani w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Haniebnym strzałem w tył głowy...
Taki los spotkał 22 tysiące polskich oficerów, żołnierzy, policjantów, nauczycieli, ludzi polskiej kultury i nauki, inteligentów II Rzeczpospolitej. Taki też los spotkał urodzonego w 1900 roku w Bełchatowie porucznika Władysława Głowackiego.
Właśnie zamordowanemu w zbrodni katyńskiej oficerowi Wojska Polskiego, pochodzącemu z naszego regionu poświęcona była wyjątkowa uroczystość „Ku pamięci”, która w piątek, 17 kwietnia odbyła się w Zespole Szkolno Przedszkolnym w Janowie.
Program słowno-muzyczny na temat zbrodni katyńskiej przygotowali uczniowie szkoły w Janowie. Punktem kulminacyjnym uroczystości było zaś posadzenie dębu pamięci, poświęconego porucznikowi Głowackiemu, którego dokonali wójt Konrad Koc, Paweł Wąs z łódzkiego oddzialu Instytutu Pamięci Narodowej, Dariusz Rogut, dyrektor Muzeum Regionalnego w Bełchatowie oraz Joanna Pelikan, dyrektor Szkoły w Janowie.
To była wyjątkowa uroczystość dla pani Justyny Jęczmionki, dla której porucznik Głowacki był wujem, którego nigdy nie było dane jej poznać. Miała natomiast okazję odsłonić poświęconą mu tablicę pamiątkową.
Program "Katyń... ocalić od zapomnienia" , to ogólnopolska inicjatywa realizowana pod patronatem Prezydenta RP, która ma na celu upamiętnienie ofiar zbrodni katyńskiej. W jej ramach w całej Polsce posadzono już ponad 3 tysiące dębów. Każdy z nich upamiętnia nazwisko jednej z osób zamordowanych w tej zbrodni.

